<title_newspaper="Gazeta Robotnicza">
<title_article="Gdy sprawami PGR zajmuje się tylko Wydział Rolny...">
<author_1="F. Szydłowski">
<language="pl"> 
<style="press"> 
<year="1954">
<month="1">
<date="1954-01-04">
<period="d">
<status="1_obieg">
<support="paper">
Ale ten niewłaściwy styl pracy komitetu zespołowego jest w pewnym sensie odzwierciedleniem stylu pracy Komitetu Powiatowego W Oleśnicy. W ciągu 11-tu miesięcy ub. r. tow. Zaworski kilkakrotnie zabierał glos na poniedziałkowych odprawach KP. Słuchano, gdy mówił o bardzo wielu niedociągnięciach gospodarczych w jego zespole. Ale, o dziwo, ani razu kierownictwo KP nie spytało, jak pracuje jego organizacja partyjna. Cóż dziwnego, że tą szkodliwą praktykę tow. Zaworski przenosił na posiedzenia komitetu zespołowego, do codziennej pracy partyjnej?
Na fakt, że organizacja partyjna w Stroniu nie potrafiła stać się kierownikiem politycznym swego terenu — wpłynął również funkcjonalizm istniejący w pracy Komitetu Powiatowego. Jakże bowiem inaczej wytłumaczyć fakt, że sprawami PGR zajmuje się tylko Wydział Rolny KP, a nikt w organizacjach partyjnych Stronia nie widział dotąd pracowników Wydziału Propagandy lub Wydziału Organizacyjnego KP?
Brak pracy masowo-politycznej i wewnątrzpartyjnej musiał oczywiście ujemnie wpłynąć na osiągnięcia gospodarcze zespołu; w wielu gospodarstwach nie osiągnięto zaplanowanych zbiorów zboża i innych kultur roślinnych, podorywki w ub. r. przeprowadzono zaledwie w 60 proc., nie wykonuje się planowych dostaw zboża, żywca, mleka.
Nie ulega wątpliwości, że zgoła inacze j wyglądałoby życie wewnątrzpartyjne i polityczne, zgoła inaczej wyglądałyby osiągnięcia gospodarcze zespołu Stronie, gdyby podjęto tam walkę o wcielanie w życie uchwały Biura Politycznego KC z maja 1952 roku „w sprawie zadań organizacji partyjnych w dziedzinie umocnienia i rozwoju Państwowych Gospodarstw Rolnych oraz pracy masowo-politycznej wśród robotników PGR". Co prawda, jedno ze sprawozdań tow. Zaworskiego zaczyna się od słów: „Zapoznaliśmy wszystkich partyjnych i bezpartyjnych robotników z uchwałą
Biura Politycznego KC z maja ub. roku... Nasze osiągnięcia zawdzięczamy temu, że wcielaliśmy w życie wytyczne tej uchwały..." Niestety, słowa te daleko odbiegają od rzeczywistości. Nie wyłączając sekretarzy organizacji oddziałowych — niemal żaden z partyjników nic konkretnego o uchwale nie wie.
</support> 
</status> 
</period> 
</date> 
</month> 
</year> 
</style> 
</language> 
</author_1> 
</title_article>
</title_newspaper>